Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Dobry dowcip, Humor, SMS-y, Opisy GG - strona 2

poprzednie<<  >>następne

- Taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłogi - mówi mąż do żony - wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód...

Czy wiesz, dlaczego słonie trąbią?
- Bo mają trąby?
- A nie! Bo nie potrafią grać na fortepianie!

Na stole stoi szklanka do góry dnem.
Podchodzą dwie blondynki.
- Patrz! - mówi jedna - ta szklanka nie ma otworu!
Na to druga blondynka odwracając szklankę:
- I denka też nie ma!!!!!

Co robią jeże w fabryce prezerwatyw?
- Kinder niespodzianki!

Facet z babeczką w namiętnym, głębokim pocałunku na środku chodnika. Strasznie się miętoszą. W pewnej chwili podchodzi do nich mężczyzna, zagląda przez jedno ramię, przez drugie ramię, chrząka, usilnie choć nieśmiało próbuje zwrócić na siebie ich uwagę... Facet puszcza wreszcie babeczkę i pyta lekko poirytowany:
- Panie, czego pan chce?!?
Mężczyzna speszony pokazuje palcem na kobietę i bąka z nieśmiałym uśmiechem:
- Bardzo przepraszam, że przeszkadzam, ale żona ma klucze...

Dorsz jest to ryba wędzona.

Kochanie, co ci kupić na imieniny?
- Nic mi nie kupuj! Nie mam pieniędzy.

- Teraz zostałaś mi tylko ty! - powiedział do żony z płaczem leśniczy, któremu zdechł pies.

Jasiu, lat coś zbroił i mama go ostro zrugała. Jasiu milczy, więc mama pyta:
- Czy słyszałes, co do ciebie mówiłam?
Jasiu odpowiada:
- Żebym nie miał uszu, to bym ciebie nie słyszał!

Jadą dwie blondynki na rowerach. Nagle jedna z nich zsiada z roweru i zaczyna spuszczać powietrze w obu kołach. Druga zdziwiona pyta:
- A po co to robisz?
- Mam siodełko za wysoko!!
Na to druga zaczyna majstrować przy swoim rowerze i zamieniać miejscami siodełko z kierownicą.
- Co ty robisz? -pyta pierwsza
- Zawracam, nie będę jechała dalej z taka idiotką

boginka');

Co to jest tapczan?
- Jest to przyrząd do pokojowego wykorzystania energii jądrowej.

Przychodzi garbata baba do lekarza, a lekarz na to:
- Co się pani tak skrada

Domcia');

Mama informuje Jasia:
- Zaprosiłam twoich kolegów do ciebie na urodziny.
Zdenerwowany Jaś zaczyna chować do szfy wszystkie książki.
Zdziwiona mama pyta:
- Syneczku, o co chodzi, boisz się, że koledzy ci je zniszczą?
- Boję się, że rozpoznają swoje.

Stary i młody Indianin uciekają przez prerię przed kowbojami, uciekają kilka dni. Wreszcie stary wojownik mówi do młodego:
- Musimy wejść na drzewo i przeczekać, aż pościg zgubi nasz ślad.
Weszli na drzewo i czekają... Jeden dzień, drugi, aż młody wojownik mówi:
- Wodzu, puśćmy się już.
- Nie możemy, bo nas zabiją, poczekajmy jeszcze trochę.
Za dwa dni:
- Wodzu, puśćmy się już.
- Nie jeszcze, nie możemy.
- No to chociaż konie puśćmy!

Biblia początkowo miała nosić tytuł: "Chuck Norris i przyjaciele".

gal

kto bedzie na ziemi jeśli blondynka jest na wysokosci metrow a brunetka metrow
-adam i ewa

patryk');

Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca się do swego psa leżącego pod biurkiem:
- Azor! Wyjdź, bo zgłupiejesz!

- Do domu wraca po pracy bardzo zmęczony grabarz. Żona zapytuje go o przyczynę.
- Co Heniu? Dużo pogrzebów,że taki padnięty jesteś?
- Nie,miałem tylko jeden.
- No to nie przesadzaj...
- No,ale chowaliśmy kierownika "skarbówki"... i jak go zakopaliśmy to były takie brawa,że musieliśmy bisować siedem razy!

Blizniak');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
wieczór kawalerski * Upominki reklamowe dla firm * film o paktofonice * ogórki * requiem * święta wielkanocne * negocjacje