|
Dobry dowcip, Humor, SMS-y, Opisy GG - strona 3 poprzednie<< >>następnePolicja dała ogłoszenie w sprawie pracy - szukali blondynek. Zgłosiły się trzy na wstępne rozmowy. Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie faceta (lewy profil) i pytają się: - Co może Pani powiedzieć o tym człowieku? Blondynka nr patrzy i patrzy, i mówi: - On ma tylko jedno ucho... Komisja załamana wyrzuca blondynkę nr i prosi następną. Pokazują jej to samo zdjęcie i zadają to samo pytanie. Blondynka nr patrzy i mówi: - On ma tylko jedno ucho... Tą też wyrzucają i znudzeni zadają to samo pytanie trzeciej. Blondynka nr patrzy i mówi: - On nosi szkła kontaktowe. Gliniarze wertują papiery... i rzeczywiście facet nosi szkła. Pytają się jej, jak to wydedukowała. - Nie może nosić okularów, bo ma tylko jedno ucho... - odpowiada blondynka.
Poszły dwie blondynki do supermarketu. - Jedna mówi popatrz jakie fajne zamszowe ziemniaki. A na to druga: - Ale Ty głupia jesteś! Przecież z tego się robi pastę do butów.
Przyszły teść pyta młodego mężczyznę: - Czy będzie pan umiał utrzymać swoją przyszłą żonę? - Och, bez trudu. Jestem mistrzem Polski w podnoszeniu ciężarów.
Mąż dekoratorki wnętrz żali się koledze: - Żona rozwodzi się ze mną. - Dlaczego? - Okazuje się, że nie pasuję do nowych zasłon...
Nauczycielskie teksty: - Jeśli ktoś będzie rozmawiał, to go z klasy wyrzucę!...(chwila namysłu)...nie, nie wyrzucę, bo będzie zadowolony. Zostanie.
Chwali się jeden biznesmen drugiemu: - Wiesz, jaką sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony! Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi: - Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc. - No problem - mówi tamten. Po miesiącu spotykają się. - I jak? - Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś: W łóżku nie jest lepsza od twojej żony.
"WooooWW !! To bardzo było bolesne !! Trafiła piłka w Sensiniego, Ups !! OOOOO ! Uuuuuu !! Wybity palec. Bardzo bolesna kontuzja. Sam to kiedyś przeżyłem i przyznam się szczerze, ze mało nie straciłem przytomności z bólu. Odruchowo sam nastawiłem palec, ale ..."
Banasikowski Maxim');
"To był dobry mecz podopiecznych reprezentacji polskiej"
komentator Maxim');
Jaś patrzy się na policjanta, patrzy i patrzy... Policjant pyta go: - Ty też chcesz być policjantem? - Nie, ja się dobrze uczę.
Psychiatra do swojego asystenta: - Jak czuje się chory, który podawał się za Ludwika XV? - Już lepiej. Teraz twierdzi, że jest Ludwikiem XIV.
Lekarz spotyka kobietę ubraną na czarno. - Co u pani? - A mąż z którym do pana chodziłam mi umarł. - Czy brał te leki co mu ostatnio przepisałem? - Brał. - No i co, pocił się po nich? - Tak, pocił. - A to dobrze...
Gdybyś była skromna jak królik! - marzy mąż. - Co to znaczy? - dopytuje żona. - Gdyby ci tak wystarczyło jedno futro na całe życie. rafal');
Św. Mikołaj przybywa do Etiopii, - Dlaczego te dzieci są takie chude? - Bo nic nie jedzą... - To nie dostaną prezentów! Elizabeth');
Człowiek ma wzrok skierowany do przodu, a nie umieszczony po bokach jak żaba.
Młodzież w stanie nietrzeźwym może spowodować potomstwo.
Przychodzi facet do knajpy, lekko nagrzany. - Kelner, setę. - Panie, u nas wódkę podaje się z zakąską. - Co macie na zagrychę? - No, nóżki w galarecie. - Proszę bardzo. Kelner podaje mu. Galareta trochę się rusza. - Czego się trzęsiesz... I tak cię nie zjem. mirex');
Kierownik sali podaje gościowi menu i mówi: - Specjalnością nasze restauracji są ślimaki. - Wiem, wiem wczoraj jeden z nich mnie obsługiwał.
Do gabinetu dyrektora wpada nagle jego podwładny. Wylewa dyrektorowi kawę na koszule. Pokazuje mu język, puszcza bąka i wygarnia wszystko. W tym samym momencie do gabinetu wpadają koledzy: -Stasiu,Stasiu! To był żart wcale nie wygrałeś w totka!!! matrix');
|